Porsche Panamera GTS czyli jak można stracić prawojazdy okiem Grzegorz Łojek

Takie auta uzależniają, bardzo mocno. Wystarczy raz się przejechać, by chcieć więcej i więcej. Jednak zacznijmy od początku - Panamera zadebiutowała po raz pierwszy w 2009 roku. Miała za zadanie namieszać w segmencie sportowych limuzyn, konkurując m.in. z Mercedesem CLS czy konceptem BMW 8. Po 7 latach, doczekała się nowej generacji, która zdecydowanie wpisała się w filozofię marki Porsche. 

Porsche Panamera GTS czyli jak można stracić prawojazdy okiem Grzegorz Łojek
Takie auta uzależniają, bardzo mocno. Wystarczy raz się przejechać, by chcieć więcej i więcej. Jednak zacznijmy od początku - Panamera zadebiutowała po raz pierwszy w 2009 roku. Miała za zadanie namieszać w segmencie sportowych limuzyn, konkurując m.in. z Mercedesem CLS czy konceptem BMW 8. Po 7 latach, doczekała się nowej generacji, która zdecydowanie wpisała się w filozofię marki Porsche. Bryła auta nie jest już tak "napompowana" jak miało to miejsce w pierwszej generacji, a pomimo tego urosła względem poprzednika. Konstrukcyjnie, jest to zupełnie inne auto, bardziej nawiązuje do znanej i lubianej 911ki, ale najważniejszą rzeczą jest dopracowanie układu jezdnego, co można odczuć w jej prowadzeniu. Czuć, że auto jest zwarte, wszystkie manewry wykonywane są precyzyjnie, a samo prowadzenie nie jest męczące. Jadąc na standardowym trybie można poczuć się jak w limuzynie, ale po włączeniu „Sport+” dopiero zaczyna się zabawa!      



Zawieszenie idzie w dół, automatycznie się utwardza, zza auta dochodzi złowrogi pomruk, a wszyscy dookoła dziwnie się patrzą. To jednak nic, wystarczy zmiana światła na zielone, prawy pedał w podłogę i po niecałych 4 sekundach tracimy prawo jazdy w naszym polskim standardzie. 4 litrowy silnik o mocy 480 KM przenosi całą moc na wszystkie koła, które trzymają się drogi jak klejone kropelką. 

To właśnie do takiej jazdy auto to zostało stworzone. Jednak w trakcie mojej krótkiej testowej przejażdżki, średnie spalanie wyniosło 21,5 l na dystansie kilkudziesięciu kilometrów... A dosłownie kilka razy odważyłem się przycisnąć pedał gazu do samego dołu. To wszystko nie ważne, chciałem więcej, bo jazda tym samochodem jest odskocznią od codziennej rzeczywistości. Pozwala na poczucie wolności w najlepszym znaczeniu tego słowa.
Ciekawostki techniczne / technologiczne



Magiczne pokrętło przy kierownicy, pozwala nam zmieniać specyfikę auta, ale również wpływa znacząco na przyjemność i odczucia z jazdy. Poprzez zmianę sztywności zawieszenia odczuwamy nawet gałązkę, która spadnie na drogę, wydech zaczyna chodzić głośniej, a otwarte klapy od czasu do czasu wyplują nadmiar nieprzepalonego paliwa z charakterystycznym strzałem. Układ kierowniczy zmienia swoją charakterystykę na jeszcze sztywniejszą, a na twarzy pojawia się uśmiech od ucha do ucha. Takie rzeczy jak line assist czy czujniki martwego pola w aucie tej klasy to norma, ciekawostką na pewno jest system kamer 360 oraz możliwość przełączania widoków przed i za autem, ale czy jest to potrzebne na co dzień? W moim odczuciu nie, bo z większości takich gadżetów, człowiek w normalnym użytkowaniu nie korzysta.  
Systemy bezpieczeństwa
Aby opisać wszystkie systemy, jakie występują w tym aucie, należałoby przestudiować bogatą specyfikację. Z bardziej przydatnych na pewno warto wspomnieć o: aktywnym tempomacie, czujniku pieszych czy rowerzystów oraz wielu kurtynach bocznych - przydadzą się, jak fantazja poniesie troszkę za bardzo mniej doświadczonego kierowcę ;)

Link do oficjalnego filmu o Porsche Panamera GTS

 

Pozytywy

Niewątpliwie dźwięk, precyzja prowadzenia, wygoda w sportowych, skórzanych fotelach czy możliwość podróżowania w cztery osoby. Cała obsługa auta też jest dosyć intuicyjna.
 

Negatywy

Spalanie... więcej grzechów nie pamiętam :) a nie, jest to jedno z kilku aut, w których nie można przewieźć opon na wymianę, bez łamania praw fizyki.

Podsumowanie

Miałem okazję pojeździć tym autem lekko ponad godzinę. Jakiś czas wcześniej miałem również okazję przejechać się modelem 4s oraz poprzednią generacją w wersji GTS. Jednak to auto, to jest zupełnie inna liga. Powtórzę się, ale pewność prowadzenia, przyśpieszenia, odczucia z jazdy i komfort, sytuują to auto na szczycie mojej listy samochodów marzeń. Jak dorobię się własnej stacji paliw, na pewno pierwszym wyborem będzie Porsche Panamera GTS. 

 
Grzegorz Łojek - Doradca Motoryzacyjny Kingsman
g.lojek@kingsmanfinance.pl
725 071 919
 
2021-05-12 08:32:31